Po przystawce (kliknij) czas na danie główne.
Zawsze dosyć sceptycznie podchodziłam do makaronów, w których było mało treściwych składników, ale gdy tylko w sklepie ujrzałam czarny makaron wiedziałam, że będzie to minimalistyczne, aczkolwiek wykwintne danie.
Przysmażona szalotka z czosnkiem i papryczką chilli idealnie wpasowują się w delikatny smak krewetek.
Marynata, którą zrobiłam z soku z limonki i miodu jeszcze bardziej to podkreśliła.
Przy wszystkich kolorach tej potrawy brakowało tylko jednego - zielonego. W tym przypadku najlepszym wyborem była pietruszka, o czym się przekonacie jak tylko wypróbujecie ten przepis ;)
Takie eleganckie danie idealnie nadaję się na uroczystą kolację z okazji urodzin Akademii Kulinarnej Whirlpool (www.akademiakulinarnawhirlpool.pl,
www.marcoghia.pl). Jeszcze raz, chciałabym życzyć wszystkiego co najsmaczniejsze :)



